dać szansę pasji

O tym, jak postanowiłam wyjść ze swojej strefy komfortu, czyli jak postanowiłam dać szansę pasji…

Od zawsze miałam jasno sprecyzowane plany. Już w podstawówce wiedziałam w jakim liceum wyląduje, plan na studia zmieniał się po drodze, jednak mój obecny kierunek ciągle gdzieś tam się czaił, gotowe być na każde moje zawołanie. Pomysł na przyszły zawód – bycie nauczycielem, do którego obecnie dążę był cały czas obok mnie, i nie opuszczał nawet na chwilę, chociaż do głowy przychodziły czasem najgłupsze pomysły (ratowanie ludzkich żyć, gdy mdleje się na widok krwi, to zdecydowanie był głupi pomysł). W klasie maturalnej uparcie powtarzałam wszystkim gdzie chcę iść, że tylko ekonomia, ewentualnie finanse i rachunkowość. Ten drugi plan, taki zapasowy, był zawsze przy mnie, ale prawie nigdy się nie wychylał. A gdy przyszło co do czego, gdy trzeba było dokonać wyboru – zdecydowałam się zaufać temu cichemu głosikowi, i chociaż nie zawsze dobrze się z nim czuję po drodze, wiem, że to to. Praktyki w szkole, tylko mnie w tym utwierdziły, teraz – nie wyobrażam sobie nic innego. Będę dążyć do tego, choćby nie wiem co się działo. W matematyce czuję się bezpiecznie, satysfakcja z przekazanej wiedzy jest ogromna, sprawdzanie klasówek to czysta przyjemność. To jest zdecydowanie TO, co chcę robić w życiu. Ale mimo to, chcę też by fotografia, gdzieś tam była obecna w moim życiu. Chcę dać szansę pasji.

Dać szansę pasji

Więc o co chodzi z fotografią i całym tym wpisem? To moja pasja i co z tego? Ano, to, że nadszedł taki dzień, że chcę postawić na rozwój. Do tej pory robiłam zdjęcia dla czystej przyjemności i miło spędzonego czasu z fantastycznymi osobami. Zdjęcia, jako pamiątkę chowałam do szuflady, tak, że uzbierała się z tego już całkiem spora kolekcja. A dziś… Dziś chcę to wszystko pokazać światu.

Od ponad pięciu lat fotografia jest stale obecna w moim życiu. Zrobiłam mnóstwo zdjęć, przeczytałam masę książek i poradników, wzięłam udział w plenerach fotograficznych i wiem, że z każdym nowym zdjęciem jestem coraz lepsza. Próbowałam fotografii portretowej, krajobrazowej, zahaczyłam nawet o mały reportaż i kilka ujęć ślubnych. Dziś chcę pokazać moją pasję, która jest tuż obok mnie, i która niemal na każdym kroku przynosi mi radość i satysfakcje. Wiem, że fotografia skrywa przede mną jeszcze masę tajemnic – ale nie boję się ich i chcę je odkryć.

Na początek – chcę zachęcić Was do odwiedzenia na facebooku mojej strony poświęconej właśnie tej mojej pasji. Mimo, że planowałam ten krok od dłuższego czasu, nie można powiedzieć, by był on jakoś szczególnie dopracowany. Do ostatniej chwili nie wiedziałam, jak to ma dokładnie wyglądać. Logo, plan działania… To wszystko jest jeszcze w powijakach, ale kiedyś i na nie przyjdzie czas. W każdym razie mam nadzieję podejmować się ciągle i ciągle nowych wyzwań… Z Waszym wsparciem 🙂

Nie jestem odważna, ale zdecydowałam się na nowy krok na swojej drodze, który… kto wie, może przyniesie mi coś niezwykłego? Postanowiłam wyjść z ukrycia, dać szansę sobie i swojej pasji. Być może niektórzy z Was też boją się podjąć jakichś konkretnych działań, a chcą spróbować czegoś nowego… W takim wypadku, powiem Wam tylko tyle, że… Jak ja dałam radę wyjść ze swojej strefy komfortu, to Ty też możesz. Zrób to, trzymam mocno kciuki! Nikt nie obiecuje, że będzie łatwo… Ale mocno wierzę, że wszystkie trudy wynagrodzą nam efekt końcowy.

Zapisz

  • Wiola

    Piękny wpis! ❤

  • Fajne zdjęcia:) Życzę powodzenia i wytrwałości!:)

  • Jasne, jak to mówią: lepiej żałować, że się coś zrobiło, niż że się tego nie zrobiło. Plany na przyszłość to jedno, ale zawsze warto mieć miejsce na prawdziwą pasję. Zdjęcia są ciekawe. Życzę powodzenia!

  • Trzymam kciuki! Bardzo mi się podobają Twoje zdjęcia, więc szkoda by było trzymać je w szufladzie 🙂

  • Magda M.

    Świetny wpis 🙂 Rozumiem bardzo dobrze o tym co piszesz. Sama nawet zrobiłam o tym wpis dzisiaj i opisałam w nim niektóre moje przeżycia związane z odkładaniem wszystkiego i podejmowaniem decyzji. Wierzę w Ciebie i wiem, że będziesz co raz lepsza w tym co robisz. 🙂

  • Super, że Twoja pasja staje się czymś więcej. W końcu, „kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana”. Życzę wytrwałości i powodzenia!

  • Danuta Brzezińska

    Tak trzymać, widać pasję w zdjęciach. Życzę wytrwałości.

  • Pasja to piekna rzecz. Tez musze przełamać i zaczac w koncu robic cos wiecej 🙂

  • Sylwia Antkowicz

    Warto robić to co się lubi

  • Co do Twojej pasji numer 1 – nauczyciel matematyki z pasją to skarb!
    Co do pasji nr 2 – powodzenia, 🙂

  • Klaudia Wnuk-Adamczyk

    Nauczyciel – podziwiam :), fotografia to piękna sztuka, człowiek bez pasji jest nudny, sfrustrowany itd. Także mije gratulacje 🙂 I pielęgnują tą pasje boasz talent 🙂