fajne rzeczy

Fajne rzeczy #1 czyli początek nowej serii

Cześć, dziś zaczynam na blogu nową serię fajne rzeczy, która będzie o.. uwaga, uwaga… fajnych rzeczach! Zamierzam dzielić się tu z Wami moimi ulubieńcami, odkryciami i nowościami. Nie będzie to stała seria, pojawiająca się co miesiąc lub dwa, tylko wtedy, kiedy będę miała Wam sporo fajnych rzeczy do pokazania 😉 Zobaczcie, co fajnego mam dla Was w dzisiejszym wpisie, mam szczerą nadzieję, że spodobają Wam się moi ulubieńcy 🙂

Harry Potter

fajne rzeczy

Nie wiem czy wiecie, ale seria książek o Harrym Potterze, to moja wielka miłość. Może część z Was się tego domyśliła, w końcu stąd wzięło się imię mojego czworonoga… Każdą książkę przeczytałam wiele razy, tak samo jak wiele razy obejrzałam każdy film. Zawsze jednak chciałam zapoznać się z oryginałem, dlatego po zdanej sesji postanowiłam spełnić jedno swoje marzenia – i  poszerzyłam swoją kolekcję o kolejne siedem książek. Czytanie idzie mi powoli, równocześnie rozkoszuję się od nowa historią i staram się przy okazji rozwinąć swój angielski.

Paznokcie hybrydowe

fajne rzeczy

Od kilku miesięcy mam na paznokciach hybrydy i powiem Wam, że teraz – nie chcę nawet myśleć o powrocie do tradycyjnego malowania paznokci. Zero odprysków, piękne paznokcie przez długi czas… Te na zdjęciu wyczarowała mi Wiola z Verraton. Przymknijcie oko na odrosty, paznokcie mają już dwa tygodnie, i jak widać trzymają się świetnie…

Bullet Journal

fajne rzeczy

Co z tego, że ostatnio opublikowałam na ten temat dość obszerny post – bullet journal to coś tak fajnego, że będę o tym wspominać chyba przy każdej możliwej okazji 😉

Martin Stankiewicz

Nie wiem, czy w ogóle powinnam zaczynać ten temat od wynurzeń dinozaura – ale tak, dopiero teraz zaczynam odkrywać coś tak fajnego jak youtube. Dobra, wiedziałam, że coś takiego istnieje, patrzyłam przecież jak składa i rozkłada się namiot ekspresowy. (Żartuję, obserwowałam ze dwie osoby, czyli średnio oglądałam jeden filmik na tydzień). Przypadkiem jednak trafiłam na Martina, obejrzałam chyba wszystkie filmiki na jego kanale i doszłam do wniosku, że to nie jest takie złe. Teraz co chwilę trafiam na jakiś ciekawy kanał, jak macie ulubione to możecie mi polecić.

Powerbank

fajne rzeczy

Na koniec mój prezent gwiazdkowy… Który jest absolutnym hitem, nie mam pojęcia jak funkcjonowałam bez niego. Polecam wszystkim, którzy się wahają… Komfort zawsze naładowanej baterii zdecydowanie jest tego wart

Pierwszy wpis z serii fajne rzeczy dobiega końca, mam nadzieję, że Wam się podoba taka forma. Dajcie znać czy znacie moje hity oraz czy macie dla mnie coś wartego polecenia, w szczególności jeśli chodzi o youtube.

Zapisz

  • Paulina

    Co do Harrego, to filmy widziałam wszystkie filmy milion razy, dlatego też po sesji postanowiłam przeczytać. Niestety, zatrzymałam się na drugiej części i koniec… 😀 a hybrydy są niesamowite!

    Bardzo podoba mi się Twój blog 🙂
    Pozdrawiam, Helmwige 🙂