jesienna lista życzeń jest kreatywnie

Jesienna lista życzeń

Postanowiłam podzielić się z Wami moimi małymi materialnymi marzeniami. O wiele łatwiej jest robić przemyślane zakupy gdy wie czego się szuka, postanowiłam więc to spisać jako jesienna lista życzeń. Koniec z wymówkami i narzekaniem, że nie mam tego i tamtego – teraz wszystko jest na liście, więc nie pozostaje mi nic innego, jak zabrać się… na zakupy!

jesienna lista życzeń

Moja jesienna lista życzeń

  1. Pędzle do makijażu – od pewnego czasu marzy mi się wreszcie nauczyć się podstaw tej trudnej sztuki. Czas się we wszystko zaopatrzyć i próbować.
  2. Spodnie – to absolutny must. Muszę zaopatrzyć się w przynajmniej dwie nowe pary, najlepiej by udało mi się znaleźć podobne do tych z kolażu – szukam ciemnoniebieskich i czarnych dżinsów z wysokim stanem. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, gdzie takie znajdę?
  3. Kulki dymne – niezbędny gadżet do zdjęć. Mam tyle pomysłów na ich wykorzystanie, że już nie mogę się doczekać, by je realizować.
  4. Nie byłabym sobą, gdybym nie umieściła na swojej liście żadnej książki. Wybór padł na dzieło Jamesa Dashner’a – „Wiezień labiryntu„. Jest to jedna z tych pozycji, które chodzą za mną od długiego czasu. Przeczytanie książki pozwoli mi też zobaczyć wreszcie też ekranizację z Dylanem.
  5. Karty pamięci do aparatu – tych nigdy za wiele, a ostatnimi czasy sporo mi poginęło. Przydadzą mi się przynajmniej dwie szybkie ósemki.
  6. Portfel – na ładny w przyzwoitej cenie poluję już jakiś czas. Szukam prostego, klasycznego portfela który jednak nie jest taki zwykły.
  7. Sukulenty – podobają mi się już od dłuższego czasu, więc chętnie powiększyłabym kolekcję roślin na moim parapecie o taką eszewerię.
  8. Beauty blender – jako takie zwieńczenie punktu pierwszego z tej listy. Tak, aby na własnej skórze się przekonać czy to takie dobre i fajne jak to wszyscy mówią.

Macie swoje listy? 

Zapisz