kreatywny kwiecień

Kreatywny kwiecień – plany, cele i wyzwania

Marzec się skończył, ostatnio dużo się działo, jednak jak dla mnie – ciągle za mało! Przecież zgodnie z moim One Little Word, miałam tworzyć! Dlaczego więc, nie podzielić się moimi planami z Wami? Tak powstał kreatywny kwiecień – dodatkowa motywacja dla mnie, by za każdym razem dawać z siebie nie sto, a dwieście procent.

Kreatywny kwiecień – plany, cele i wyzwania

kreatywny kwiecień

Osobiście

  • Spotkać się z przyjaciółmi. Miałam wielkie opory, by przyznać się do tego punktu – pokazać wszystkim, jak kuleją moje relacje z najbliższymi, że spotkania trzeba wpisywać jako cel na dany miesiąc? Jednak trudno – tak w rzeczywistości jest – rozrzuceni po różnych miastach, zajęci swoimi sprawami, spotykamy się naprawdę rzadko. Mój introwertyzm dodatkowo sprawia, że prawie nigdy nie wychodzę z inicjatywą, także zmieńmy to w kwietniu.
  • Spędzić święta offline. Ostatnio łapię się na tym, że telefon towarzyszy mi za często… Mam plan, by w święta skupić się na rodzinie, a telefon użyć tylko do wysłania życzeń

Rozwojowo

  • Zacząć biegać. Przynajmniej trzy razy w tygodniu, zapomniałam jak kocham to uczucie.
  • Uporać się z pracą licencjacką. Ale tak porządnie, by nie potrzeba było więcej poprawek.

Fotograficznie

  • Zrealizować przynajmniej trzy sesje fotograficzne. Po wyjściu ze swojej strefy komfortu, doszłam do wniosku, że w żadnym stopniu nie mogę się zatrzymywać. Do dzieła więc!
  • Zrobić coś nowego. Do tej pory robiłam zdjęcia natury, krajobrazy, portrety pań i sesje zakochanych. Może spróbować fotografii dziecięcej? A może zaprosić jakiegoś pana przed obiektyw? Jeszcze nie wiem.

Blogowo

  • Opanować facebooka. Po wiosennych zmianach, czuję powrót weny i zapału, także… Dlaczego nie spróbować polubić najmniej ukochane social media? Jeżeli ktoś ma rady i wskazówki, to chętnie je przyjmę.
  • Publikować wpisy przynajmniej raz w tygodniu. Mam nadzieję, że po tej bezczynności, pomoże mi to powoli wrócić do blogowania na cały etat.

Małe przyjemności

  • Zmienić fryzurę. Mam już swój typ, ale na razie nic nie zdradzę, poza tym, że będzie pięknie.
  • Wykonać wielkanocne kartki DIY. Ktoś, kto mnie zna, może powiedzieć, że to nic wielkiego – w końcu takie kartki wykonuję w każde święta, jednak w tym roku chcę włożyć w to zdecydowanie więcej kreatywności – przygotować się wcześniej, zaplanować pomysł, rozłożyć realizację na dłuższy czas – chcę, by efekt końcowy, nie był tylko taki sobie. A to będzie wyzwanie, bo nie jestem zbytnio utalentowana w tym zakresie.
To tyle u mnie, mam nadzieję, że uda mi się wszystko zrealizować tak, jak to tutaj zaplanowałam. Może i Wy robicie tego typu małe, miesięczne cele?
  • Ania

    Powodzenia w realizacji celów:) Pogoda sprzyja! Ja zamierzam w tym miesiącu znaleźć więcej czasu na czytanie i ruch.

  • Marlena Rzepniewska

    Powodzenia w realizacji celow! 🙂 P.S. Rowniez zauwazam, ze telefon klei mi sie do ręki… Trzeba cos z tym zrobic. 🙂 Pozdrawiam Konceptualnik

  • Super, bardzo dobrze jest zwerbalizować swoje cele, zapisać je, a najlepiej posłać w świat. 🙂 Co do biegania, 3 razy w tygodniu to całkiem sporo – może lepiej zacząć od jednego dnia? Mówię to z własnego doświadczenia. 🙂 Co do social mediów, też mam facebookowy plan – chcę nauczyć się robić infografiki i publikować na fb częściej. 🙂

    • Postanowiłam odpowiedzieć po jakimś czasie – biegam, tak jak założyłam trzy razy w tygodniu, jedyna przeszkoda i najtrudniejsza cześć to wyjście z domu, tak to daje radę 😉

  • Zamiana fryzury chodzi za mną już od kilku miesięcy, ale wciąż nie mogę się zdecydować i nie wiem do kogo iść.
    Co do Twoich planów, oczywiście życzę powodzenia w realizacji, bo masz kilka ciekawych założeń 🙂

  • Trzymam kciuki za Twoje cele, bo są niemalże łudząco podobne do moich! 😉

  • lecibocian.pl

    Chyba muszę zacząć robić takie plany, bo to fajna motywacja do działania. Świetny pomysł!

  • Część z Twoich planów powinnam wprowadzić u siebie. Nigdy nie robię tego typu postanowień, żeby później nie frustrować się kiedy czegoś nie uda się zrealizować. Staram się planować małe rzeczy z dnia na dzień i to o wiele lepiej mi wychodzi. Małymi kroczkami do przodu. Pozdrawiam ciepło 🙂

  • Chyba powinnam zacząć robić takie cele na miesiąc! Genialna sprawa! I w sumie jestem za tym, żeby spędzić święta offline… ;D

  • Bardzo dobre plany 😉 Bieganie jak najbardziej tak. Ja na razie od miesiąca ruch w domu;-)