kreatywny październik

Kreatywny październik – plany, cele i wyzwania

Październik! Dacie wiarę? Przecież dopiero co zaczynałam wakacje a już jutro wracam na studia! Kolejny nowy początek – więc dlaczego i przy okazji nie postawić sobie celów na ten miesiąc? Kreatywny październik nadchodzi, chociaż muszę przyznać, że poprzednio nie wszystko się udało. Nie zniechęcam się jednak bo miesiące, w których je wyznaczam są wyjątkowo aktywne w poszerzanie horyzontów i nowe wyzwania.

Kreatywny październik – plany, cele i wyzwania

kreatywny październik

kreatywny październik

Osobiście:

  • Kontynuować zdrowe nawyki żywieniowe – całkowicie spontanicznie wprowadziłam je we wrześniu. Obecnie piję około dwóch litrów wody dziennie, jem regularnie posiłki i ograniczam słodycze. W październiku kolejnym zdrowym nawykiem będzie na pewno zaczęcie dnia od wody z cytryną.
  • Zorganizować rodzinny wieczór. Z jakąś planszówką i zdrowymi przekąskami. Będzie idealnie!

Rozwojowo

  • Powrócić do nauki angielskiego – i tu mam już nawet konkretny plan! Codziennie czeka mnie rozdział Harry’ego Pottera w oryginale, zamówiłam nową książkę do nauki gramatyki i marzy mi się siadać do niej dwa razy w tygodniu. Zeszyt do słówek też jest, a jak się uda będę też oglądać filmy bez lektora i napisów.
  • Wprowadzić regularną aktywność fizyczną – zdecydowanie za mało się ruszam. Wypady na basen to za mało, myślę, że postawie na jakiś trening, może bieganie.

Fotograficznie

  • Uporać się z internetowym portfolio – już dłuży czas pracuję nad moją stroną internetową. Nie planuję skupiać się na szablonie, ale na zdjęciach. Na dyskach zalegają olbrzymie ilości ciekawych fotografii, czas pokazać je światu.
  • Wziąć udział w wyzwaniu fotograficznym. Nie jestem jeszcze pewna jakim, zapewne nie zdecyduję się na żadne 30-dniowe, więc albo 7-dniowe, albo jakieś tematyczne, a może… Mój dzień w 2017, tak jak zrobiłam to w ubiegłym roku?

Blogowo

  • Rozpisać plan działania na najbliższe miesiące – bez planu o wiele gorzej idzie mi blogowanie. Spontanicznie kończy się na tym, że mam masę szkiców do których brakuje zdjęć i masę zdjęć do których nie mam czasu napisać tekstu. Jak rozpisuję plany idzie mi zdecydowanie lepiej.
  • Przygotować nową wersję zakładek na blogu – dawno nie były aktualizowane i nie wszystko co pisałam ponad rok temu zakładając bloga ma odbicie w teraźniejszości.

Małe przyjemności

  • Wybrać się na jesienny spacer z aparatem – i oczywiście wrócić z dużą ilością zdjęć! Tymczasem polecam Wam moje jesienne zdjęcia z ubiegłego roku.
  • Odpisać na wszystkie zaległe listy. Dziewczyny, zdecydowanie za długo czekacie na odpowiedź!
Dajcie znać co Wy planujecie na październik?

Zapisz

Zapisz

Zapisz

  • Małgorzata Hert

    Nie należę do osób, które planują każdy dzień…jakieś tam plany są ale tak na prawdę każdy dzień przynosi coś innego…

  • testaworld

    Moim głównym zadaniem na październik jest rozpakowanie się 😀

  • Ja nie robię planów , ale może czas zacząć ??

  • Fajnie, że dzielisz się planami publicznie. Pewnie jest to dodatkowa motywacja, żeby ich nie zaprzepaścić:) Powodzenia!

  • Świetny plan ale przy dziecku wydaje mi sie że takie planowanie nie zdaje egzaminu, nie mam czasu przeczytac jakiejkolwiek książki a co dopiero się jeszcze uczyc (nie wiem jakim cudem zrobiłam magisterke 😂)